Impreza firmowa

Ostatnia sobota, 22 lipca, minęła pracownikom Ideo pod znakiem dobrej zabawy, szaleństwa, adrenaliny i wspólnego grillowania.

Niemalże cała załoga Ideo ruszyła na podbój Bieszczad. Gdy dotarliśmy na miejsce, przywitali nas ratownicy z bieszczadzkiego WOPR-u. Pierwszym punktem programu były motorówki - tylko nieliczni do tej pory mieli okazję poszusować motorówką po Jeziorze Solińskim. Woda, słońce, wiatr we włosach... Rewelacja:)

Gdy przybiliśmy do brzegu czekała na nas kolejna atrakcja. Czekała nas wyprawa samochodami terenowymi w bieszczadzki busz. Po kilku kilometrach już wiedzieliśmy, że to naprawdę niezwykła wycieczka. Pokonując strumyki, górskie wzniesienia, ogromne błotne koleiny brnęliśmy przez lasy, co jakiś czas grzęznąć w błocie:) Niejednokrotnie męska część ekipy ruszała do wypychania terenówki z błota, przydały się też liny do wyciągania samochodów. Pomruki burzy dodawały adrenaliny... Bawiliśmy się świetnie - nawet nie przypuszczaliśmy, że można pokonać samochodem takie przeszkody, jakie stanęły nam na drodze. Po kilku godzinach, powróciliśmy nad brzegi Zalewu Solińskiego, gdzie zmyliśmy pozostałości po błotnej "kąpieli":)

Głodni, ale w znakomitych nastrojach, pełni wrażeń, rozpoczęliśmy biesiadę przy grillu.

Na zakończenie intensywnego dnia, wstąpiliśmy jeszcze na dyskotekę, tańcząc do późnych godzin nocnych.

Jeden dzień - tyle atrakcji. Szkoda, że się tak szybko skończył, ale już za kilka miesięcy narciarskie wyczyny...

Co możemy dla Ciebie zrobić?

×

Klienci o nas