Lidl pracuje nad e-sklepem. Komentarz ekspercki dla WirtualneMedia.pl

WirtualneMedia.pl. Autor: Anna Wolanin
Anna Wolanin
Anna Wolanin
E-commerce, Automatyzacja procesów
Napisz do mnie

W internecie pojawiły się doniesienia, że sieć Lidl zamierza uruchomić spożywczy sklep internetowy. Zostaliśmy poproszeni przez portal WirtualneMedia.pl o skomentowanie tej informacji. Anna Wolanin, specjalista e-commerce w Ideo podzieliła się swoimi spostrzeżeniami. Poniżej podsumowanie wypowiedzi.

Czy decyzja Lidla o uruchomieniu sklepu internetowego jest słuszna?

Średnioroczne tempo wzrostu rynku e-grocery oscyluje między 15% do 20%. Internauci coraz chętniej kupują przez internet także produkty żywnościowe. Obecnie w całej Unii Europejskiej robi to ok. 25% populacji. Mając na uwadze te statystki, wydaje się, że potrzeba zaspokojenia rosnących potrzeb rynkowych jest niemal naturalna.
Podejmując decyzję w tym obszarze specjaliści Lidla muszą mieć jednak na uwadze także nieudane próby konkurencji. W osiągnięciu sukcesu niezbędna może okazać się trafna ocena sytuacji i analityczne podejście. Poza standardowymi problemami z jakimi spotyka się e-commerce jak i tymi specyficznymi dla e-grocery, trzeba pamiętać także o niskim poziomie zaufania polskich konsumentów w stosunku do każdej nowości. Taką niewątpliwie jest zakup produktów żywnościowych w internecie. Planując podbój i utrzymanie się na tym w pewnym sensie innowacyjnym rynku, należy pamiętać, że potencjalne zainteresowanie klientów może być niewystarczające.

Jak sklep internetowy Lidla może wpłynąć na branżę e-grocery?

Z pewnością należy spodziewać się reakcji konkurencji, jednak chyba nie aż tak spektakularnej jak w pierwszej chwili moglibyśmy sądzić. E-grocery jest branżą, która w Polsce dopiero będzie się rozwijać i samo wejście do niej jednego z liderów nie będzie stanowiło jeszcze impulsu do powszechnych zmian. Jeżeli sklep internetowy Lidla utrzyma się na rynku odpowiednio długo i będzie się rozwijać, to dopiero wówczas będzie można mówić o realnej zmianie.
Biedronka, główny rywal Lidla, otworzyła w kwietniu br. w Portugali pierwszy e-sklep. Okazuje się, że Allegro również planuje poszerzenie działalności w tym kierunku, o czym świadczy niedawne zatrudnienie Market Directora e-groceries. Wydaje się, że ten obszar już w niedługim czasie może zostać bogato zagospodarowany.

Z czego wynika niewielki rozwój e-grocery, w porównaniu z handlem elektroniką czy odzieżą? 

Sprzedaż żywności przez internet jest złożona, z uwagi na jej szczególne uwarunkowania. Konieczne jest właściwe magazynowanie oraz sprawna logistyka. To jeden z głównych powodów, dla których obecnie sprzedawana przez interent żywność to przede wszystkim produkty suche i pudełkowe. Owoce, warzywa czy mięso wymagają specjalnych warunków transportu i dostawy. W przypadku wszystkich produktów, które należy ważyć skomplikowane jest także samo składanie zamówienia i późniejsze jego kompletowanie przez obsługę. Z perspektywy własnych zakupów wiemy przecież, że dokładne odmierzenie planowanej ilości danego produktu jest bardzo trudne.
Istotna jest również kwestia doręczenia zakupów. O ile elektronika, czy odzież mogą zostać dostarczone do paczkomatów, o tyle żywność wymaga bardziej zaawansowanych rozwiązań. Na szczęście pewne aspekty są realizowane poprzez nowoczesną technologię, w postaci lodówkomatów, czy próżniowego pakowania produktów. Te z pozoru drobne kwestie tworzą całościowo większy problem. W jego rozwiązywaniu należy pamiętać, by powstające przy okazji koszty nie przewyższyły generowanych zysków. Tylko wtedy wchodzenie w trudny obszar biznesu jakim jest e-grocery jest uzasadnione.

Planowane otwarcie sklepu internetowego przez Lidla to sygnał, że już niedługo dwukanałowe prowadzenie sprzedaży produktów żywnościowych może stać się normą. Nie jest na razie pewnie kto zostanie liderem tej branży. Pamiętajmy bowiem, że tutaj liczy się nie to kto pierwszy, ale kto lepszy.

Autor

Anna Wolanin, Specjalista e-commerce, Ideo

Publikacja: WirtualneMedia.pl. 31.10.2018

Co możemy dla Ciebie zrobić?

×

Klienci o nas