Budowa własnego zespołu IT vs. współpraca z Software House.

Autor: Marcin Lipiec, Head Of Business Development
Marcin Lipiec
Marcin Lipiec
Business Development, eCommerce
Darmowa konsultacja

Przedsiębiorcy, którzy chcą rozwijać swoje platformy e-commerce zazwyczaj nawiązują współpracę z dedykowanymi agencjami, software house’ami lub specjalistami-freelancerami. Są jednak tacy, którzy budują własne zespoły IT i rozwijają projekty wewnętrznie. Czy takie rozwiązanie jest korzystne?

Sprzedaż internetowa rozwija się dynamicznie. Sprzedawcy coraz liczniej otwierają swoje biznesy na online, a klienci chętniej robią zakupy przez internet. Według badań firmy Statista, globalna sprzedaż online będzie wzrastać z roku na rok, osiągając w 2024 r. nawet 6,3 bilionów dolarów. Dla porównania w 2020 r. dochody te wyniosły 4,2 biliony dolarów.

Aby nadążyć za pędzącym rynkiem e-commerce i mieć szansę na wyprzedzenie konkurencji, przedsiębiorcy wdrażają nowoczesne rozwiązania technologiczne. Wśród nich warto wymienić chociażby chatboty, PWA (Progressive Web Application), voice commerce, m-Commerce, czy systemy typu PIM (Product Information Management). To jedynie kilka przykładów narzędzi wspierających rozwój i zarządzanie sprzedażą internetową. Takich udogodnień jest naprawdę sporo, a obserwując rynek można powiedzieć, że to dopiero początek.

Dość niedawno LPP podzieliło się swoimi planami budowy własnego software house. Firma zamierza przekształcić swój dział IT w osobną spółkę, działającą w ramach obecnych struktur przedsiębiorstwa. I jeśli mowa o firmie, która już od dłuższego czasu rozbudowuje własny zespół IT i chce go powiększyć oraz przekształcić w profesjonalną spółkę, to takie rozwiązanie może okazać się korzystne.

Można powiedzieć wręcz, że jest to dość praktyczny i rozsądny pomysł, który powinien rozważyć każdy przedsiębiorca inwestujący w rozwój e-commerce. Zespół działający na miejscu, zawsze dostępny, to marzenie chyba każdego pracodawcy. Planując jednak takie rozwiązanie, warto przeanalizować kilka kwestii, które często są problematyczne i mogą skomplikować dalsze działania.
 

Własny Software House – tak czy nie?

Poniżej znajduje się zestawienie 10 aspektów, które warto przeanalizować i rozważyć związane z nimi wszystkie za i przeciw. Dzięki temu przedsiębiorca może być pewien, że niezależnie od decyzji jaką podejmie, będzie ona podjęta w pełni świadomie.

1. Budowa zespołu

Rekrutacja pracowników do własnego zespołu IT może okazać się kłopotliwa. By stworzyć niezależny,  interdyscyplinarny team, pracodawca musi zatrudnić wielu doświadczonych specjalistów, a to może pochłaniać dużo czasu i pieniędzy. Bardzo często tacy pracownicy „wymagają” dedykowanych warunków zatrudnienia i wynagrodzenia.

Druga kwestia dotyczy samego pracodawcy. Firmy, które słyną z dobrej renomy i silnej pozycji na rynku szybciej przyciągną do siebie wartościowych pracowników. Z kolei mniej znane organizacje będą musiały włożyć więcej wysiłku by przyciągnąć uwagę najlepszych kandydatów.
 

2. Zespołowa interdyscyplinarność

Problem pojawiający się w tym aspekcie jest bardzo podobny do poprzedniego, jednak trzeba podkreślić jego istotę. Sam software house może przez wielu być utożsamiany jedynie z działem IT. Zwróćmy uwagę na to, że aby wszystko prawidłowo funkcjonowało, a projekty były realizowane kompleksowo zespół musi składać się z ekspertów z wielu dziedzin. Warto wśród nich wymienić chociażby testerów, analityków, administratorów, grafików, specjalistów SEO oraz marketingowców.

W zespołach specjalizujących się w danym obszarze rozwiązań znajdziemy też doświadczonych analityków biznesowych, którzy skutecznie optymalizują procesy po stronie Klienta. Dodatkowo rozbudowany zespół będzie potrzebował doświadczonej kadry zarządzającej. Skompletowanie takiego interdyscyplinarnego teamu może być kosztowne i trudne.

Gdy firma nawiązuje współpracę na zewnątrz, otrzymuje do swojej dyspozycji grono specjalistów z doświadczeniem i odpowiednimi kompetencjami. Co również istotne, pracują (i wymagają zapłaty) tylko wtedy, gdy jest to potrzebne na danym etapie realizacji projektu.
 

3. Utrzymywanie pracowników

Gdy pracodawcy uda się już zbudować zespół, musi go następnie utrzymać. To wiąże się z kolei z kosztami - szkolenia, narzędzia do pracy, wynagrodzenie, itp.

Projekty są zazwyczaj podzielone na etapy, w których uczestniczą poszczególni specjaliści. Co zrobić z częścią zespołu, która zrealizowała zadania w danym etapie i czeka na zakończenie kolejnych lub projekt dobiegnie końca? Czy warto utrzymywać zespół „na zapas”?
 

4. Motywacja i zaangażowanie w pracy

Jedna z istotniejszych kwestii, wpływająca na sukces bądź niepowodzenie danego projektu. Pracownicy, którym brakuje wyzwań i okazji do rozwoju, szybko się zniechęcają, ich efektywność maleje, a po pewnym czasie rezygnują z pracy. To wszystko może powodować opóźnienia i przestoje w realizowanym projekcie.

Na „znudzenie” są narażeni przede wszystkim programiści, którzy pracują przy jednolitych i monotonnych projektach. Specyfika pracy wewnętrznego software house, który z założenia pracuje nad jednym projektem bardzo często powoduje tego typu problemy.
 

5. Spaghetti code

Z tematem programistów łączy się kolejna istotna kwestia - tzw. spaghetti code. Zjawisko to występuje przy sporej rotacji programistów i ma negatywny wpływ na utrzymywanie projektu. Częste zmiany autorów kodu powodują wzrost skomplikowania jego struktury, tworzenie się licznych rozgałęzień i ścieżek, które utrudniają pracę i zwiększają prawdopodobieństwo powstania błędów.
 

6. Gwarancja ukończenia projektu

Firmy, które nawiązują współpracę na zewnątrz, podpisują umowy, które dają gwarancję, że usługa zostanie zrealizowana w odpowiednim czasie, a w razie problemów otrzymają odszkodowanie. Jak ta kwestia wygląda w wewnętrznym zespole i kto tu ponosi pełną odpowiedzialność?
 

7. Współpraca zespołowa

Dobór zespołu pod kątem pożądanych umiejętności to ważna kwestia, jednak równie istotne jest dogranie jego członków, by mogli skutecznie współpracować ze sobą. Stworzenie takiego teamu nie zawsze jest łatwe, co w efekcie może powodować nieporozumienia i wewnętrzne konflikty, które negatywnie wpływają na realizację prac.
 

8. Zmiany kadrowe w zespole

Zewnętrzny software house dysponuje większą liczbą pracowników i nie ma problemów z zapewnieniem ciągłości realizacji projektu w razie jakichkolwiek zmian kadrowych. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku wewnętrznego działu projektowego, dla którego każda, nawet najmniejsza zmiana może oznaczać problem.

Gdy odejdzie pracownik, realizacja projektu zostaje wstrzymana i zespół czeka na nowego specjalistę. W przypadku gdy nowozatrudniony po prostu się nie sprawdzi, trzeba rozpocząć na nowo rekrutację i wszystko wraca do punktu wyjścia…
 

9. Consulting zewnętrzny

Czasem może zdarzyć się, że mimo obecności wielu specjalistów, zespół nie rozwiąże wszystkich napotkanych problemów i będzie musiał je skonsultować na zewnątrz, a to dodatkowe koszty i czas. 

Niezależny (zewnętrzny) software house dzięki swojemu wieloletniemu doświadczeniu w realizacji projektów z danego obszaru, potrafi samodzielnie rozwiązywać zaistniałe problemy. Niejednokrotnie jeszcze zanim wystąpią w projekcie.
 

10. Samowystarczalność

Trzeba mieć świadomość, że utworzenie i utrzymanie własnego zespołu IT wiąże się z pewnymi zobowiązaniami. Firma jest samodzielna i musi zadbać o swoich pracowników, zapewniając im odpowiednie warunki pracy, dostęp do szkoleń, itp. „Opieki” wymagają również projekty, dla których należy przygotować właściwe środowisko technologiczne. Mowa tu o wszelkich programach, licencjach, czy o hostingu - to wszystko stanowi integralną część realizacji projektów i wiąże się z dodatkowym nakładem finansowym. I kolejną osobą, która będzie zarządzać tą infrastrukturą.
 

Napisz do nas. Przeanalizujemy Twoje potrzeby i doradzimy rozwiązania optymalne dla Twojego Biznesu.

Reasumując, budowa i utrzymanie własnego zespołu IT jest na pewno kusząca. W niektórych przypadkach może być dobrym rozwiązaniem, ale niestety w większości sytuacji będzie raczej chybioną inwestycją.

Trudno z góry przewidzieć jaka decyzja będzie właściwa i korzystna dla danej firmy. Można jednak (a nawet trzeba) poświęcić chwilę na analizę kwestii, które mogą wpłynąć na przyszłość i rozwój nie tylko projektu, ale często (jeśli to kluczowy w rozwoju firmy projekt) wręcz dalszego istnienia firmy.


Autor

Marcin Lipiec, Head Of Business Development, Ideo Agency.

Publikacja: dlahandlu.pl, 06.05.2021

Co możemy dla Ciebie zrobić?

×

Klienci o nas