Detektyw {{first name}} na tropie

NowyMarketing.pl, Autor: Paweł Szczyrek

Makabryczne odkrycie na kampusie miejscowej uczelni. Woźny porządkujący sale w jednym z pomieszczeń zastał martwego Michała Kowalskiego – słynnego profesora kryminologii, badającego chemiczne ślady zbrodni.

Początek opowiadania kryminalnego? Nic z tych rzeczy. W ten właśnie sposób rozpoczynała się zagadka, która stanowiła zadanie konkursowe realizowane w ramach akcji promocyjnej Kryminologii i kryminalistyki, jednej ze specjalności dostępnej w programie studiów Uczelni Techniczno-Handlowej w Warszawie.

Historia morderstwa

Joanna, client service director Ideo Force: "Dla naszego klienta, Uczelni Techniczno-Handlowej w Warszawie chcieliśmy zrobić coś wyjątkowego, konkurs, który realnie zaangażuje użytkowników, a poprzez to wypromuje oferowaną specjalizację. Zgodziliśmy się, że idealnym rozwiązaniem będzie rywalizacja za pomocą chatbota".

Celem konkursu było wykreowania doświadczeń, które nie tylko zapadną w pamięć grupy docelowej, ale przede wszystkim zachęcą ich do działania, a poprzez to wytworzą emocjonalny związek z Uczelnią, która być może stanie się przyszłym miejscem kształcenia osób biorących udział w akcji.

Jak jednak przekazać użytkownikom sieci główne założenia specjalizacji w sposób, który będzie zarówno posiadał wciągającą formę, jak i będzie atrakcyjny pod względem treści? Możliwości w tym zakresie dostarczał chatbot. Należało wykorzystać jego potencjał do budowania spójnych narracji i opracować scenariusz, który będzie ogniskował uwagę odbiorców.

Wojtek, CEO Ideo Force: "Nieustannie rosnące nakłady na reklamę wizualną sprawiają, że użytkownicy coraz częściej wydają się jej nie dostrzegać. Mamy bez wątpienia do czynienia z postępującym zjawiskiem banner blindness. Chcąc uniknąć sytuacji, podczas której mimo środków wydawanych na promocję, efekty nie będą w pełni zadowalające, postanowiliśmy postawić na działania,  które realnie zainteresują grupę docelową. Idealnym rozwiązaniem okazał się konkurs organizowany poprzez Messengera."

Zabawa polegała na rozwiązaniu tajemniczej zagadki śmierci profesora. Osoby biorące udział w konkursie wcielały się w postać detektywa i bazując na swojej spostrzegawczości i umiejętności logicznego myślenia, musiały poprawnie wytypować sprawcę okrutnej zbrodni. W tym celu należało rozwiązać pewien szyfr i uważnie przesłuchać świadków.

 

Dlaczego chatbot?

Czynników, które wpłynęły na wybór tego rodzaju rozwiązania, jest wiele, dwa z nich są natomiast najistotniejsze. Po pierwsze, użytkownicy biorący udział w konkursie nie musieli nabywać nowych umiejętności nawigacyjnych, konkurs odbywał się w doskonale znanym im i oswojonym środowisku – Messengerze. Dzięki temu ich obawy malały, a poziom zaufania do akcji promocyjnej był znacznie większy. Po drugie, tylko chatboty zapewniają tak duże możliwości personalizacji. Perspektywa pierwszoosobowa i kilka autonomicznych wątków sprawiały, że to od uczestnika konkursu zależał bieg całej historii.

"Chcieliśmy dać zainteresowanym pełną możliwość decydowania o przebiegu zabawy. To od nich zależało, w jakiej kolejności przesłuchają świadków i kto zasiądzie na ławie oskarżonych" zauważa Wojtek.

Personalizacja to jednak nie tylko możliwość spojrzenia na rzeczywistość konkursową oczami użytkownika, ale także zautomatyzowane podpowiedzi kierowane do użytkowników, którzy zrezygnowali z zabawy na określonym etapie gry.

Paweł, creative and content manager: "Osoby, które z różnych powodów porzuciły rozwiązywanie konkursu, po upływie 20 minut od ostatniej interakcji z chatbotem, otrzymywały propozycję podpowiedzi. Komunikat był wysyłany automatycznie i jednorazowo. Pozwoliło to „odzyskać” nawet 60% tych, którzy początkowo zrezygnowali z zabawy. Wielu z nich kontynuowało fabułę i znalazło się wśród użytkowników, którzy zakończyli ścieżkę pozytywnie."

 

Spektakularne wyniki

To, co świetnie wyglądało w teorii, szybko okazało się przynosić wymierne efekty w praktyce. Już pierwszego dnia rywalizacja zgromadziła aż 250 użytkowników. Co ważne w fazie inicjalnej nie była realizowana żadna dodatkowa akcja promocyjna konkursu. Tak duża liczba chętnych to wyłącznie efekt zasięgu wiralowego i trafionego pomysłu.

Łącznie konkurs zgromadził niemal 700 uczestników. Połowa z nich rozwiązała zagadkę prawidłowo i udzieliła uzasadnienia podjętego wyboru.

Joanna zauważa: "Liczba chętnych przekroczyła nasze wyobrażenia. Spodziewaliśmy się znaczącego zainteresowania, ale nie wiedzieliśmy, że konkurs zostanie tak miło odebrany. Jego popularność pozwala wysnuć wniosek, że przyszłość promocji w sieci należy do działań stawiających na zaangażowanie."

Co ciekawe realizowana promocja przypadła do gustu użytkownikom w tak dużym stopniu, że część z nich zdecydowała się na przesłanie wiadomości z pozytywnymi recenzjami. Osoby, które zdecydowały się podzielić swoimi uwagami, podkreślały przede wszystkim nowatorskość rozwiązania oraz jego kreatywność. Kilka fanów wyraziło ponadto chęć powtórnego udziału w podobnej akcji. Bądźcie cierpliwi, nie zawiedziemy Was.


Autor

 

Paweł Szczyrek, Creative and Content Manager, Ideo Force

Publikacja: NowyMarketing.pl, 11.12.2018r.

Co możemy dla Ciebie zrobić?

×

Klienci o nas