-
Oferta
- E-commerce
- LOGITO platforma workflow
- Intranet & E-learning
- Serwisy WWW
- Aplikacje dedykowane
- Wsparcie IT
- Konsulting
- Rozwiązania AI
-
Rozwiązania e-commerce
Aplikacja dla handlowca B2B
Zautomatyzuj i usprawnij działania sprzedażowe swojego handlowca B2B w terenie.
Zobacz szczegółyAgent AI dla handlowca
Przyspiesz procesy sprzedażowe dzięki AI i zwiększ efektywność swojego handlowca.
Zobacz szczegółySmartPrice
Automatyzuj ceny i stany magazynowe w czasie rzeczywistym. Algorytmy cenowe na wyłączność + repricing.
Zobacz szczegóły
-
Platforma LOGITO
KSeF
Krajowy System e-Faktur, to rządowa platforma służąca do wystawiania, odbierania i przechowywania faktur ustrukturyzowanych. Ułatwia kontrolę nad dokumentacją, przyspiesza obieg informacji i zwiększa bezpieczeństwo danych.
Zobacz szczegóły
-
Rozwiązania digital workplace
AI w intranecie
Wykorzystaj AI w intranecie, by automatyzować pracę, angażować zespół i zwiększać efektywność.
Zobacz szczegóły
-
Rozwiązania web development
Jak dobrać odpowiedni CMS?
Możliwości rozbudowy, bezpieczeństwo, łatwość zarządzania treścią i poziom integracji z innymi systemami. Odpowiednia technologia to przede wszystkim komfort pracy redaktorów, ale również wydajność, stabilność i skalowalność serwisu w przyszłości.
Zobacz szczegóły
-
Rozwiązania dedykowane
Konfigurator produktów
Ułatw klientom wybór produktu i zwiększ sprzedaż dzięki konfiguratorowi produktów w sklepie. Pozwól swoim klientom wizualizować produkty kilkoma kliknięciami i zwiększaj sprzedaż. Dzięki konfiguratorowi proces zakupu staje się prosty i w pełni online.
Zobacz szczegóły
-
Rozwiązania IT
Outsourcing IT
Outsourcing IT pozwala na skupienie głównych zasobów na podstawowym zakresie działalności, w którym osiąga się przewagę konkurencyjną. Dodatkowo przyspiesza wdrażanie nowych technologii.
Zobacz szczegóły
-
Rozwiązania konsultingowe
Analiza przedwdrożeniowa
Analiza przedwdrożeniowa: Zanim wdrożysz system, sprawdź, co naprawdę działa. Dzięki analizie zyskasz kontrolę.
Zobacz szczegóły
-
Narzędzia AI
Jak dobrać odpowiedni CMS?
Możliwości rozbudowy, bezpieczeństwo, łatwość zarządzania treścią i poziom integracji z innymi systemami. Odpowiednia technologia to przede wszystkim komfort pracy redaktorów, ale również wydajność, stabilność i skalowalność serwisu w przyszłości.
Zobacz szczegóły
-
Technologia
- Systemy e-commerce
- System CMS
- Rozwiązania mobilne
-
Technologia e-commerce
Edito e-commerce
Oferujemy innowacyjne rozwiązania dla systemów sklepowych, które zwiększają efektywność i poprawiają doświadczenia klientów. Nasze autorskie technologie dostosowują się do potrzeb Twojego biznesu, zapewniając wyjątkową obsługę i łatwość w zarządzaniu.
Zobacz szczegóły
-
Systemy zarządzania treścią
Edito CMS
Edito CMS to elastyczny, autorski system zarządzania treścią, który umożliwia tworzenie zaawansowanych serwisów internetowych z pełną kontrolą nad strukturą, integracjami i wersjami językowymi – bez ograniczeń typowych dla gotowych rozwiązań.
Zobacz szczegóły
-
Rozwiązania mobilne
Flutter
Flutter to nowoczesny framework, który umożliwia tworzenie wydajnych aplikacji mobilnych na Androida i iOS z jednej bazy kodu. Pozwala budować atrakcyjne, skalowalne aplikacje dopasowane do potrzeb biznesu.
Zobacz szczegóły
- Case studies
-
Wiedza
- Wiedza e-commerce
- Nasze publikacje
- Nasze poradniki
-
Firma
- O nas
- Aktualności
-
Kariera
- Dołącz do nas
- Oferty pracy
- Kontakt
Z artykułu dowiesz się:
Jak AI zmienia sposób tworzenia oprogramowania i dlaczego dotychczasowy model pracy zespołów IT zaczyna się wyczerpywać. Przeczytasz również jak wygląda nowy cykl tworzenia oprogramowania oraz jakie kompetencje będą najważniejsze dla zespołów technologicznych w najbliższych latach.
90% programistów używa dziś AI codziennie – to dane DORA 2025. 41% całego kodu na świecie jest generowane przez AI. W Google, według dostępnych danych, 25% kodu produkcyjnego to już kod AI-assisted.
- 1. Programista czy również tester?
- 2. Gotowy kod to już za mało
- 3. Co oznacza dla testerów?
- 4. Inny sposób prowadzenia projektów
- 5. Zmiana w dłuższej perspektywie
Pojawił się nowy paradygmat: Spec-Driven Development. Dobrze opisana specyfikacja staje się centralnym elementem procesu, a nie prosty ticket.
Firmy, które po prostu „dodały AI” do starego procesu, niewiele zyskały. DORA 2025 ujęło to wprost: AI nie naprawia zespołu, tylko wzmacnia to, co już jest. Badania na zespołach programistycznych pokazują, że zespoły z wysokim użyciem AI zamykają 98% więcej PR-ów, ale czas review wzrósł o 91%, a wskaźniki dostarczania się nie poprawiły. CodeRabbit w grudniu 2025 pokazał, że PR-y pisane z AI mają 1,7 razy więcej problemów. Bugów per developera przybyło o 9%.
Wniosek jest prosty: AI zwiększa tempo produkcji kodu i tempo produkcji błędów. Przewagę daje nie samo narzędzie, tylko nowy cykl pracy wokół niego:
specyfikacja → AI generuje → człowiek weryfikuje → AI testuje → człowiek bierze odpowiedzialność
Programista czy również tester?
Druga zmiana dotyczy odpowiedzialności za jakość. Tester jako osobna rola, w takim kształcie, w jakim była rozumiana do tej pory, przestaje być standardem.
To brzmi mocno, zwłaszcza z perspektywy osób pracujących dziś w testach. Nie jest to jednak teza oderwana od rzeczywistości, tylko model, który największe firmy świata wdrożyły już dawno temu. Microsoft zlikwidował rolę SDET w 2014 roku. Google, Meta, Apple, Amazon, Netflix czy Uber nie opierają standardowego modelu pracy zespołu na dedykowanych manualnych testerach. Programista odpowiada za to, że jego kod działa.
Jeden z inżynierów, który przeszedł tę zmianę, opisał ją prosto:
W starym modelu inżynier kończył pracę, QA dostawał ticket dzień lub dwa później, znajdował błędy i odsyłał go z powrotem. To oznaczało kolejne dni opóźnienia. Po zmianie każdy odpowiadał za testy własnego kodu. Zespół stawał się wyraźnie bardziej produktywny.
Koniec znajomego bug ping-pongu między developmentem a testami. Jeszcze rok temu głównym blokerem tej zmiany był koszt pisania testów. Dziś ekonomia odwróciła się całkowicie. AI generuje unit testy w minutach, a Capgemini World Quality Report pokazał, że zespoły używające AI-based testing zredukowały utrzymanie testów o 70%. To istotnie zmienia punkt wyjścia.
Gotowy kod to już za mało
Podejście „napisałem, przekazuję do testów” przestaje być realną opcją. Coraz bardziej naturalny staje się inny model: „napisałem, przetestowałem, zweryfikowałem edge case’y, biorę odpowiedzialność”. AI pomaga, ale to człowiek potwierdza, że kod działa. Narzędzie może przyspieszyć pracę, zaproponować rozwiązanie, wygenerować testy czy wskazać ryzyka. Odpowiedzialności nie przejmuje.
Co oznacza dla testerów?
Najważniejsze: rola testerów nie znika. Ona ewoluuje do zupełnie nowej formy. Środek ciężkości przesuwa się z wykonywania scenariuszy w stronę quality architect. To oznacza większą rolę w automatyzacji, projektowaniu strategii ryzyka, weryfikacji zachowania AI w produktach czy budowie dodatkowych systemów testowych, których programista sam nie zbuduje.
To praca trudniejsza, ale też bardziej wartościowa niż samo wykonywanie scenariuszy testowych. Ta zmiana nie będzie wyglądała identycznie w każdym przypadku. W różnych organizacjach i zespołach będzie przebiegać inaczej, ale kierunek wydaje się coraz wyraźniejszy.
Inny sposób prowadzenia projektów
Wraz z tym zmienia się także sposób planowania pracy. Sprinty z „fazą QA na końcu” coraz częściej przestają mieć sens. Testowanie nie jest już etapem na końcu procesu. Staje się ciągłą częścią pracy programisty. To oznacza również zmianę w tym, jak definiowana jest ukończona praca. Definition of done coraz częściej obejmuje:
- testy napisane i uruchomione przez autora,
- code review wykonane, również z pomocą AI,
- ryzyka świadomie przeanalizowane.
To zmienia sposób mierzenia postępu i szacowania pracy. Nie jest to kosmetyczna korekta procesu, tylko realna zmiana modelu dostarczania.
Zmiana w dłuższej perspektywie
Nie chodzi o prostą tezę, że od jutra wszystko należy odwrócić do góry nogami. Chodzi raczej o to, że kierunek zmiany jest już widoczny.
Część organizacji weszła w niego wcześniej, część wchodzi właśnie teraz, ale trudno zakładać, że wcześniejszy model pracy pozostanie nienaruszony. To nowy teren właściwie dla wszystkich. Jedno jest pewne: powrotu do poprzedniego modelu pracy nie będzie.