PIM. Otwórz się na transformację cyfrową

Świadome dążenie do dojrzałego i cyfrowego modelu biznesowego gwarantuje stabilność i stały rozwój nawet w niesprzyjających warunkach.

COVID dotkliwie uderzył w globalną gospodarkę. Z pespektywy biznesowej to kolejna przeszkoda, podobnie jak spadek sprzedaży na rzecz nowej konkurencji czy też utrata głównego dostawcy. Wobec tego, bardzo wiele organizacji z licznych branż zareagowało na zmiany rynkowe czysto analitycznie. Definicja problemu, analiza, cel, realizacja – teoretycznie to powinno wystarczyć. Co jednak ciekawe, konsekwencje dla każdej z firm były zupełnie inne...

Według firmy konsultingowo-doradczej Forrester, zaledwie 15% przedsiębiorstw znajduje się na zaawansowanym etapie dojrzałości cyfrowej, podczas gdy aż 49% dopiero zaczyna wykorzystywać zasoby technologiczne. Te dane nie tylko trafnie uzasadniają zróżnicowany efekt podjętych przez przedsiębiorstwa działań, ale również wskazują jak bardzo istotne jest zarządzanie procesami biznesowymi cyfrowo.

Pandemia mocno ograniczyła praktycznie niczym nieskrępowaną dotychczas działalność firm. Nie była jednak kardynalnym czynnikiem sukcesów czy niepowodzeń. To kombinacja niekorzystnej sytuacji, istniejących wyzwań i brak odpowiednich zasobów technologicznych w firmach przesądziły o stopniu możliwości ich adaptacji do aktualnej koniunktury rynkowej.

Jakie wobec tego powinniśmy wyciągnąć wnioski, by móc rozwijać swój biznesu na przekór okolicznościom? Czy w ogóle jest to możliwe? W artykule poruszamy kluczowe kwestie dotyczące narzędzi i strategii, które wspierają transformację cyfrową w tym m.in. praktyki wykorzystywane w rozwiązaniach typu PIM.
 

PIM wspiera transformację biznesu

Niezależnie od kondycji, stadium rozwoju firmy lub branży, cele biznesowe organizacji skupiają się wokół 3 głównych czynników. Potwierdzeniem tego są m.in. badania Forrester’a.

Wśród kluczowych motywatorów biznesowych znalazło się obniżanie kosztów (36% firm), wzrost zysków (32% badanych) oraz poprawa doświadczenia klientów (31% firm). Dodatkowo, po pierwszej fali pandemii, nastąpił 7% wzrost na rzecz obniżania kosztów prowadzenia działalności. Co więcej, gdy dokładniej przyjrzymy się roli klienta w tych statystykach, widać, że ma on bezpośredni wpływ na pozostałe czynniki - im lepsze doświadczenie klienta, tym wyższe zyski z działalności, a koszty niższe.

Jednym z narzędzi, które w swoich założeniach jest spójne nie tylko z wyżej wymienionymi celami biznesowymi firm, ale również transformacją cyfrową jest PIM (Product Information Management). To rozwiązanie, którego głównym założeniem jest ułatwienie firmom holistycznego zarządzania danymi oferowanych produktów i usług, a jednocześnie regulacja poziomu zadowolenia konsumentów.

Musimy pamiętać, że pespektywa klienta skupia się wokół produktu lub usługi. Każdy element: opis, parametry oraz sposób prezentacji wpływa na decyzję o zakupie, a poza tym kształtuje wizerunek marki. Im lepiej te elementy są przygotowane i atrakcyjne dla konsumentów, tym większa szansa na finalizację sprzedaży. Im lepsze doświadczenia zaoferujemy klientowi, tym większa szansa na jego lojalność wobec marki.

PIM, dzięki scentralizowanej i ujednoliconej bazie danych produktowych, pomaga zarządzać produktami lub usługami tak, by były one jak najlepiej przygotowane i przyciągały uwagę klientów. Już samo wprowadzenie produktów na rynek nabiera wówczas dynamicznego tempa. W jaki sposób? Na przykład, w katalogu dostawcy pojawiło się 300 nowych SKU, które dostępne są w kilkunastu różnych wariantach. Te dane wprowadzamy jeden raz do zcentralizowanej bazy danych. Tworzymy zespół, który będzie sprawował stałą pieczę nad prezentacją produktów i adaptował je do potrzeb klientów. Synchronizacja wszystkich informacji produktowych odbywa się w czasie rzeczywistym i w zasadzie jesteśmy już gotowi na launch produktów. Co więcej, każda modyfikacja czy np. dodanie materiału multimedialnego jest widoczna od razu we wszystkich kanałach sprzedaży.

Podejście proponowane przez PIM do zarządzania zawartością danych katalogowych, jak i samej organizacji danych wspiera mocno transformację cyfrową. Stosując PIM spełniamy również nasze najważniejsze założenia biznesowe:

  • Redukcja m.in. kosztów technologicznych i nakładu pracy związanych z utrzymywaniem wielu baz danych i przygotowaniem produktu do sprzedaży. PIM znacznie skraca czas wprowadzania informacji do wielu podsystemów, dzięki czemu nie muszą być one już powielane. Przyspiesza również uruchamianie jednoczesnej sprzedaży wielokanałowej (omnichannel).  
  • Generowanie większych zysków. Klienci mają kompletne i poprawne dane o produktach i usługach, w efekcie czego chętniej decydują się na zakup i dokonują mniej zwrotów. Dodatkowo atrakcyjna oprawa graficzna produktu oraz dbanie o komfort użytkownika (zakupu można dokonać z poziomu ulubionego urządzenia) wpływa pozytywnie na doświadczenia klienta.
     

Czy Twoja firma bierze udział w transformacji cyfrowej?

Forrester w swoim raporcie wspomina, że po pandemii 37% przedsiębiorstw zmieniło swoje stanowisko na temat wpływu transformacji cyfrowej na ich biznes.

Deklarowanie takiego poglądu oraz teoretyczna znajomość korzyści nie jest jednak tym samym, co jego faktyczne praktykowanie. By rzeczywiście wprowadzić cyfrowe strategie zarządzania biznesem w życie, konieczne jest przeobrażenie mentalności firmy w mentalność cyfrową (ang. digital mindset). W tym kontekście duże znaczenie odgrywa nasza ciekawość i chęć nieustannego rozwoju. Poza tym, potrzebujemy wiedzy o zastosowaniu technologii oraz narzędzi cyfrowych w praktyce w zestawieniu z systemami, które wykorzystujemy w naszej firmie.

Co tak naprawdę oznacza mentalność i transformacja cyfrowa w rzeczywistości? Jest to pewna postawa przedsiębiorstwa, jego otwartość na zmiany i innowacje oraz wykorzystywanie technologii cyfrowych do usprawnienia działania organizacji. Niestety, nie da się opisać jak dokładnie ma wyglądać dojrzała cyfrowo firma, można tu jednak wyróżnić pewien zestaw cech i narzędzi, które są dla takich organizacji charakterystyczne:

  • Koszt zaplecza technologicznego traktowany jest jako inwestycja w rozwój, a nie strata środków.
  • Proaktywność przekłada się na podejmowanie wszelkich inicjatyw, które dążą do wykorzystywania 100% dostępnych zasobów. 
  • Przewaga konkurencyjna opiera się na budowaniu cyfrowego doświadczenia klienta i jego lojalności.
  • Rywalizacja o klienta ma miejsce na płaszczyźnie cyfrowej za pomocą przeznaczonych do tego narzędzi i projektowania strategii cyfrowych m.in. zaawansowanych map klientów.
  • Stosują, implementują i integrują takie systemy jak, m.in. ERP, PRM, CRM, PIM oraz inne.
  • Wykorzystują rozwiązania Cloud (m.in. hosting, skalowanie zasobów informatycznych, Power BI, analiza danych Big Data, AI czy projektowanie własnych aplikacji oraz inne).
  • Ilość i jakość danych cyfrowych charakteryzuje spójność, a do ich przechowywania wykorzystywane są zaawansowane Data Center.

To zaledwie kilka z całego wachlarza przykładów podejścia zaawansowanych technologicznie przedsiębiorstw, jednak ich kompletny brak sprawia, że zamykamy się na transformację cyfrową, a tym samym na dalszy rozwój naszej firmy.
 

Klienci oczekują WIĘCEJ doświadczeń cyfrowych 

Pandemia miała niebagatelny wpływ na sferę mentalną całej populacji. Raport Forrestera, od początku bieżącego roku, dostarczył nam wiele interesujących obserwacji na temat kupujących: ich zachowań oraz preferencji.

Zgromadzone dane wyraźnie wskazują, że klienci oczekują coraz więcej i coraz lepszych jakościowo doświadczeń cyfrowych. Aż 63% badanych chce przeglądać produkty online w bardziej interaktywny i angażujący sposób.

Napisz do nas. Wspólnie zbadamy Twój biznes i podpowiemy jak wykorzystać rozwiązania IT dla jego rozwoju.

Jak budować pozytywne doświadczenia klientów? Z pomocą przychodzą tu m.in. narzędzia do wizualizacji w 3D czy możliwość personalizacji za pomocą konfiguratorów produktów. Dodanie chociażby opcji wyboru koloru, wzoru czy rozmiaru automatycznie uatrakcyjni ofertę, jak i stronę produktową. 30% respondentów deklaruje, że brakuje im materiałów wideo. Wiele firm, wychodzi naprzeciw tym oczekiwaniom i publikuje je na stronach produktów, jak również w innych miejscach np. na serwisie YouTube lub portalach społecznościowych. Dodatkowo, treści w każdym kanale są dopasowane do danej grupy odbiorców.

Kolejnym ciekawym wnioskiem jest duże przywiązanie klientów do marki, a konkretnie do wartości marki, czyli tego co sobą reprezentuje i jak jest to postrzegane przez klientów (ang. brand value). Według badań 65% kupujących z USA oraz 69% Europejczyków powyżej 18 roku życia posiada i regularnie kupuje od ulubionych marek. W przypadku tej grupy docelowej, przewagę konkurencyjną osiągniemy nie ceną, lecz zaoferowaniu im tego „czegoś”.

By skutecznie do nich dotrzeć, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie z jakimi unikalnymi wartościami utożsamiają się Klienci oraz z czym będą identyfikować markę w swojej świadomości. Poznając styl życia oraz wartości, którymi się kierują możemy zbudować silne więzi z grupą docelową. Przykładami przedsiębiorstw, które na podstawie takich wartości budują wizerunek marki mogą być np. Volvo, która globalnie kojarzy się z bezpieczeństwem, Ikea, która promuje prostotę i ekologiczną postawę wobec świata czy Costa Coffee (część koncernu Cola Cola), która oferuje jakość i pyszną kawę nawiązując do dynamicznego stylu życia.

W ostatnich miesiącach zaobserwować możemy także, że klienci są bardziej skłonni do eksperymentowania np. w zakresie zakupów onlinie różnego rodzaju produktów, wyboru formy płatności czy odbioru zamówienia. Kupują oni zróżnicowany typ asortymentu, np. 21% dorosłych respondentów zrobiło zakupy spożywcze online. Co więcej, 39% ankietowanych z USA oraz 53% z Europy dało szansę nieznanej marce dokonując zakupu pojedynczego produktu.
 

Zakupy B2B

Oprócz badania preferencji konsumentów indywidualnych, Forrester zauważył pewną tendencję wśród klientów B2B. Ten segment przyjął postawę charakterystyczną dla klientów indywidualnych, gdzie personalizacja oraz pozytywne doświadczenia warunkują sprzedaż. Jest to pewna nowość, gdyż dotychczas głównym czynnikiem była tutaj cena oferowana przez dostawcę.

Raport ujawnia, że aż 67% organizacji B2B nie jest zadowolonych z jakości danych produktowych, jakie otrzymują od swoich dostawców. Okazuje się, że informacje te są często niekompletne oraz rozbieżne, co opóźnia wprowadzenie produktów na rynek. Sprzedawca zanim rozpocznie faktyczną sprzedaż musi zebrać informacje o produktach, często weryfikując je z samymi dostawcami. Niska jakość otrzymywanych danych i mocno ograniczona współpraca na linii dostawca-sprzedawca nie pomagają, a wręcz szkodzą działalności oraz relacjom partnerskim. A najczęściej to one przekładają się na sukces każdej ze stron: dostawców, sprzedawców i kupujących.

Jak sprostać oczekiwaniom klientów oraz nadążać za nowo pojawiającymi się trendami w sprzedaży online? Idealnym rozwiązaniem dla tego typu wyzwań jest właśnie PIM. Idea działania platformy to nieustanna praca nad dostarczeniem wysokiej jakości danych dzięki naciskowi na współpracę cyfrową. W efekcie wzrasta nie tylko jakość danych, ale również poprawiają się relacje pomiędzy podmiotami. Możliwa jest wówczas budowa pozytywnego – cyfrowego doświadczenia klienta, które z kolei pomaga nam w zwiększaniu sprzedaży.
 

Zwinne strategie transformacji cyfrowej według PIM

Dawne strategie rozwoju biznesu nie wystarczają już w pokonywaniu wyzwań, chyba że przeniesiemy je na płaszczyznę cyfrową. W tym kontekście pojawiają się stosunkowo nowe na rynku Platformy Product Information Management (PIM). Pozwalają na skuteczne pokonanie napotykanych przez nas barier, ale i przyspieszenie rozwoju organizacji.  

Według przedstawiciela firmy Akeneo, John’a Evans, należy być świadomym czynników (wewnętrznych i zewnętrznych), które mają wpływ na naszą działalność i jednocześnie hamują rozwój firmy. Przykładem może być tu np. przestarzałe zaplecze technologiczne, które skutkuje m.in. dłuższym czasem wprowadzenia produktu na rynek.

Brak nowoczesnych, sprawnie działających rozwiązań informatycznych w przedsiębiorstwie uniemożliwia szybką i skuteczną adaptację do zmian rynkowych w skali globalnej np. w sytuacji utracenia dostawcy (embargo dla towarów z danego regionu) czy zmniejszenia popytu (zmiana preferencji i mapy podróży klienta). Narzędzia PIM oferują ogromną gamę możliwości, tj. nowoczesnych strategii cyfrowych z potencjałem na nieograniczony rozwój.

Strategia #1 – Adaptacja katalogu produktowego do aktualnego zapotrzebowania

Okres pandemii miał ogromny wpływ na popyt i podaż chyba każdej kategorii asortymentu. Wzrosło zapotrzebowanie na odzież ochronną oraz środki dezynfekcyjne. Z drugiej strony, zmalał popyt na świadczenie usług transportowych czy gastronomicznych bezpośrednio w lokalach. McKinsey szacuje, że 40% firm z sektora wyrobów luksusowych (większość znajduje się we Włoszech) zawiesiło swoją działalność. Podczas gdy jedni czekają na lepsze czasy, inne firmy działają i przystosowują własny „core business” do aktualnego zapotrzebowania klientów. Według John’a Evans, organizacje wykorzystają w tym aspekcie 3 strategie. Jak się okazuje, PIM jest narzędziem, które idealnie się w nie wpisuje.

  1. Dodanie do istniejącego asortymentu produktów o wysokim popycie.

    Branża modowa wyprzedziła inne branże i oprócz produktów własnych rozpoczęła produkcję masek wykonanych z materiałów w atrakcyjnych wzorach czy krojach. Oferta początkowo była skierowana głównie do klientów indywidualnych. Strategia ta stała się niezwykle popularna, a maskę możemy kupić praktycznie wszędzie. Dodatkowo, do katalogu produktów zaczęto dodawać takie produkty jak żel antybakteryjny czy jednorazowe rękawiczki.
     
  2. Repozycjonowanie (produktu, bądź marki)

    Idealnym przykładem repozycjonowania produktu jest szalik typ komin. Wiele firm posiadało go już wcześniej w swojej ofercie. Teraz możemy go kupić jako zamiennik maseczki.

    Co więcej, tworzenie indywidualnych projektów dla produktów osobistych staje się coraz popularniejsze. Gdy wpiszemy w wyszukiwarce hasło „zaprojektuj” otrzymamy ponad 2 miliony wyników. Wśród nich coraz częściej zobaczymy wyniki w stylu „zaprojektuj własną maskę”. Dzięki nim możemy stworzyć spersonalizowany projekt maseczki zamieszczając na niej np. własny nadruk – napis, zdjęcie, logo. Te same firmy, oferowały nam wcześniej projekty etui, koszulki czy kubków.

    Co ciekawe, wiele firm, jak i światowej rangi gwiazd, wykorzystało moment pandemii do kształtowania lub poprawy wizerunku. Popieranie akcji dystansu społecznego chociażby przez hasztagi w stylu #stayhome, #zostanwdomu stało się nie tylko narzędziem promocyjnym, ale i umocnieniem lojalności ze stałymi klientami. Przykładowo, w ramach wspierania „social distancing”, Netflix oraz Amazon zaproponowały dość długi okres próbny korzystania z platform. Wprowadzono także dodatkową funkcjonalność pozwalającą na wspólne, będąc jednak osobno, oglądanie programów w usłudze Watch Netflix Together.
     
  3. Zmiana kluczowych strategii (ang. pivoting)

    Poniżej podstawiamy kilka przykładów strategii walki o klientów.

    Nowa grupa odbiorców
    Marka Louis Vitton, rozpoczęła produkcję specjalistycznej odzieży ochronnej dla personelu medycznego. W tym przypadku, nie tylko powstał nowy produkt, ale całkowicie zmieniła się grupa odbiorców.

    „Nowe” stare formy dostawy i odbioru
    Niektóre ze sklepów stacjonarnych (w szczególności z branży spożywczej) wprowadziły możliwość dowozu żywności bezpośrednio do domu jako „dostawa bezkontaktowa”. Podobna zmiana nastąpiła w branży gastronomicznej, gdzie sprzedaż dotychczas głównie odbywała się stacjonarnie. Warto też wspomnieć o opcji „zamów teraz, odbierz w sklepie” (Buy Online, Pick Up in Store – BOPIS). Można powiedzieć, że to rozwiązanie było już wcześniej dość popularne, jednak głównie w przypadku firm elektronicznych. Obecnie już większość firm z różnych branż, w tym również z branży spożywczej, oferują taką opcję.

    Nowe kanały sprzedaży
    Branża spożywcza i gastronomiczna, zaoferowały swoje produkty w nowych kanałach sprzedaży, np. w aplikacjach mobilnych np. Pyszne, Glovo, czy UberEats.

    Nowe formy płatności
    Wiele firm widząc popularność metod płatności za pomocą e-portfeli czy BLIK’iem zaimplementowało te nowe formy w swoich e-sklepach. Ciekawą funkcjonalnością, która wzmacnia lojalność klientów jest również program typu cashback.
     

Strategia #2 – Regulowanie jakości danych produktowych i współpracy

Dane o produktach czy usługach mają ogromny wpływ na doświadczenia klientów z Twoją firmą. Wypracowanie standardów komunikacji z dostawcami w tym zakresie jest kluczowe.

Wprowadzenie produktu na rynek musi odbywać się według określonego planu. Mimo to, bez odpowiedniego narzędzia zarządzania danymi produktowymi, ogrom danych w arkuszach kalkulacyjnych oraz wiadomościach elektronicznych od dostawców oraz samych sprzedających może wywołać chaos informacyjny. Niejednokrotnie dochodzi wówczas do sytuacji, gdzie dostarczone dane są niekompletne lub pojawiają się błędy czy sprzeczne informacje, które trzeba weryfikować nawet kilkukrotnie.

Co więcej, samo uporządkowanie wszystkich danych zajmuje sporo czasu. Cały ciężar tego zadania spoczywa wówczas na sprzedawcy, który by móc sprzedać produkty – musi niemal od podstaw tworzyć pełne karty katalogowe. W efekcie, przekłada się to na niski poziom zadowolenia ze współpracy. Jak już wspomnieliśmy wcześniej, organizacje B2B zaczynają cenić swój czas oraz oczekują od dostawców coraz to lepszej jakości danych.

Według John’a Evans, warto podjąć działania mające na celu poprawę jakości współpracy z dostawcami, podkreślając, że jest to obopólna korzyść. Jako przykład efektywnej kooperacji podaje on studium przypadku sklepu Myer, gdzie wykorzystany został PIM Akeneo.

W bardzo dużym uproszeniu, utworzono platformę, gdzie dostawcy przesyłali bezpośrednio na serwer sklepu wszelkie materiały produktowe. Sklepu Myer ustalił standardy dla przesyłanych danych. Dotyczyły one również materiałów multimedialnych na stronie m.in. zdjęć produktów gdzie narzucone zostały wytyczne dotyczące rozdzielczości oraz rozmiaru. Oprócz określenia standardów wymiany informacji produktowych, firma zaimplementowała również system oceniania ich kompletności i zgodności.

Dzięki temu dostawcy wiedzą np. czy przy określonym produkcie brakuje informacji o niektórych parametrach technicznych lub czy zdjęcie otrzymało akceptację ze względu na wymiary. Warto tutaj wspomnieć, że oferta produktowa sklepu liczyła wówczas aż 1 milion SKU (300,000 produktów), które pozyskiwane były od kilkudziesięciu dostawców, a ich sprzedaż miała miejsce aż w 61 kanałach.

Strategia współpracy w zakresie ulepszenia informacji produktowych przyczyniła się do 34% wzrostu sprzedaży online. Osiągnięcie tak wysokiego wyniku nie byłoby możliwe bez kooperacji z dostawcami. Nie zawsze jednak nawiązanie tak płynnej współpracy będzie osiągalne. Jak poradzić sobie gdy nie możemy zaangażować dostawców? Wyjaśniamy w Strategii #3.
 

Strategia #3 – Znaczne zmniejszenie kosztów produkcji SKU

Wprowadzanie produktu na rynek wiąże się z kolejnym wyzwaniem – uzupełnieniem rekordu produktu, tak aby dane były poprawne i spójne. Koszt tej operacji zmniejsza się, gdy dostawcy od razu dostarczają nam wszystkie dane. Jednak w większość przypadków, to sprzedawca uzupełnia parametry techniczne, którymi zainteresowani są klienci. Generuje to dużą liczbę godzin i wymaga ciągłej weryfikacji oraz komunikacji z dostawcą. W efekcie, koszt wdrożenia produktu na rynek drastycznie wzrasta.

Pomocne okazują się tu narzędzia zarządzania danymi cyfrowymi, które dzięki zaawansowanym elementom automatyzacji przyśpieszają i ułatwiają cały proces. W przypadku platform PIM są to narzędzia takie jak:

  • Zaawansowane oprogramowanie do tłumaczenia katalogu produktów na języki obce,
  • Wskaźniki mierzące poziom uzupełnienia kart produktowych,
  • Wskaźniki jakości danych w kartach produktowych,
  • Szybie i zaawansowane wyszukiwarki pełnotekstowe,
  • Autouzupełnianie pól przy wprowadzaniu danych do katalogu,
  • Implementacja reguł biznesowych organizacji,
  • Zarządzanie regułami warunkującymi akceptację zawartości kart produktowych.

Alternatywnym rozwiązaniem jest outsourcing, który może występować w różnych formach.
Ciekawym studium przypadku jest wykorzystanie Akeneo PIM przez firmę Midlands Scientific Inc. Oferta firmy to specjalistyczny sprzęt laboratoryjny do przetwarzania żywności. Jak wiadomo, tego typu produkty wymagają ogromnej skrupulatności przy podawaniu parametrów technicznych. W okresie wakacyjnym, firma zleciła opracowanie i wprowadzanie danych produktowych grupie studentów oraz seniorów. Wszyscy członkowie otrzymali szkolenie, by móc swobodnie korzystać z platformy, a ich praca odbywała się zdalnie.

Po zakończeniu tego eksperymentu, firma porównała swoje dotychczasowe wskaźniki, które okazały się niezwykle korzystne:

  • Liczba produktów w katalogu wzrosła o 400 000,
  • pracownicy są w stanie uatrakcyjnić 10 razy więcej kart produktowych w ciągu tygodnia,
  • koszt uatrakcyjniania produktów zmniejszył się o 80% (produkcja 1 SKU to koszt 1 dolara, zamiast 5),
  • wprowadzenie produktów na rynek jest możliwe w czasie o 50% krótszym.

Patrząc na sam wzrost wskaźników, eksperyment zakończył się sukcesem. W szczególności, jeśli spojrzymy na koszt pojedynczego SKU. Sprzedaż firmy równocześnie wzrosła, co jest niezbitym dowodem na to, że poprawa jakości danych oraz sposobu prezentacji jest niezwykle ważna, również dla klientów B2B.
 

Strategia #4 – MVP, czyli szybki launch ze stopniową rozbudową danych o produkcie

To najzwinniejsza ze strategii. Jej plusem jest niemal natychmiastowe rozpoczęcie sprzedaży. Z uwagi na to, że MVP (Minimum Viable Product) nie posiada trafnego tłumaczenie na język polski, nazwiemy tą ideę „Absolutnym Minimum Produktowym”. Jest to zestaw informacji, materiałów multimedialnych oraz funkcjonalności strony produktu, które stanowią jego minimalną charakterystykę i  wystarczą klientowi do zakupu produktu.

Przy podejściu Absolutnego Minimum, rozpoczynamy sprzedaż posiadając jedynie podstawowe informacje o produkcie. Udostępniamy daną ofertę w wielu kanałach i na wielu rynkach. Dzieje się to w bardzo krótkim czasie od wprowadzenia produktu do naszej cyfrowej bazy danych, dlatego też strona ofertowa zawiera jedynie np. 1 lub 2 zdjęcia produktu, cenę, materiał, wymiary oraz krótki opis. Jeśli zakładamy sprzedaż na międzynarodowych rynkach, treść oferty zostaje również przetłumaczona automatycznie na dany język. W zakresie funkcji na stronie produktów umieszczamy np. Kup teraz, a formą płatności jest standardowa karta debetowa.

Kolejny etap opiera się na ścisłej współpracy z klientami i monitoringu ich preferencji. Po przeanalizowaniu informacji zwrotnej od klientów, wzbogacamy stronę produktową o nowe treści lub zmieniamy sposób prezentacji produktu np. na bardziej interaktywny. W zakresie funkcjonalności dodajemy również inne opcje np. „Kup teraz – zapłać później”, pole na kupon rabatowy, płatność e-portfelem czy też funkcję „Powiadom mnie o dostępności”.

Cała strategia skupia się głównie na szybkim wprowadzenie produktu na rynek i rozwijaniu strony produktowej razem z klientami, uwzględniając ich oczekiwania. Jednocześnie wpływa pozytywne na relacje z klientami, ponieważ „ich głos” ma w ogromne znaczenie dla sprzedającego. Co więcej - jest to podejście, które skutecznie podnosi sprzedaż, gdyż rozbudowujemy opisy o treści, które są kupującym potrzebne do podjęcia decyzji.

Napisz do nas. Podpowiemy co jeszcze możesz zrobić, by podnieść sprzedaż w Twoim e-sklepie.

Absolutne minimum produktowe pozwala również na redukcję kosztów związaną z ubogaceniem strony produktowej. Faktem jest, że o wiele mniej kosztuje tworzenie treści i funkcjonalności strony produktowej w trakcie sprzedaży niż przed jej rozpoczęciem.

W przypadku strategii Absolutnego Minimu Produktowego i wykorzystania omnichannel w PIM możliwe jest uruchomienie sprzedaży asortymentu nawet w okresie 3 miesięcy - w zależności od ilości SKU. Dzięki synchronizacji międzykanałowej ułatwione jest również rozwijanie karty produktowej. Aktualizując dane o produkcie, wprowadzone przez nas zmiany są od razu widoczne na wszystkich kanałach sprzedaży.
 

Transformacja cyfrowa to recepta na przetrwanie i rozwój

Pandemię, na tyle bezpiecznie na ile to możliwe, przetrwały te firmy, które szybko zareagowały na zmieniająca się rzeczywistość. Teraz część z nich znajduje się w tzw. trybie przetrwania (ang. survival mode), a część już odbudowy (recovery mode) czy nawet powolnego wzrostu (growth mode).

Nie ma wątpliwości, że lepiej poradziły sobie przedsiębiorstwa o większej dojrzałości cyfrowej. Posiadały one już zestaw narzędzi, który umożliwił im szybką reakcję oraz adaptację do nowej rzeczywistości rynkowej, ale i osiągnięcie względnej stabilności biznesowej.

Na wyróżnienie zasługują jednak firmy „ewenementy”, czyli takie, które w dobie pandemii całkowicie poddały się idei transformacji cyfrowej wykorzystując kombinację know-how, nowoczesnych narzędzi i formułując strategie cyfrowe.

Determinacja była na tyle duża, że firmy nie tylko pozostały na rynku, ale i niesamowicie się rozwinęły. Nie było to łatwe, wymagało wielu wyrzeczeń i holistycznych wizji, a jednak narzędzia transformacji umożliwiły zmianę charakteru działalności o 180 stopni, łącznie z docelową grupą klientów. Wymagało to również dynamicznego działania, wypuszczenia na rynek nowego asortymentu i zaistnienia w nowych kanałach sprzedaży. Tak duże zmiany były możliwe jedynie dzięki strategiom cyfrowym i przy odpowiednim zapleczu technologicznym.

Gdy spojrzymy na to z boku, możemy dojść do wniosku, że transformacja cyfrowa była dla niektórych receptą na przetrwanie. Natomiast innym zagwarantowała nie tylko rynkową egzystencję, ale i nieograniczony rozwój.

Patrząc w przyszłość możemy powiedzieć, że już niedługo będziemy świadkami sytuacji, w której narzędzia transformacji cyfrowej postrzegane będą jako nieodłączne elementy budowania przewagi konkurencyjnej. Warto już teraz zacząć przygotowania do tej transformacji.

Może zainteresują Cię także

Jak przygotować e-commerce na świąteczne szaleństwo?

26 listopada 2020
Aby w pełni wykorzystać okres przedświąteczny i szanse jakie stawia przed sklepem internetowym, trzeba się do owego szaleństwa trochę przygotować. Przedstawiamy kilka pomysłów.

Checklista E-commerce, czyli 11 kroków do sukcesu Twojego sklepu internetowego

15 października 2020
Czynników warunkujących powodzenie sprzedaży internetowej jest bardzo wiele. Przygotowaliśmy małą pomoc w formie „ściągi” dla tych, którzy rozpoczynają swoją przygodę z e-commerce.

Co możemy dla Ciebie zrobić?

×

Klienci o nas