Analiza strony Newconnect.pl

Emarketing Blog Bank. Autor: Piotr Zając.

Pierwsze, ogólne wrażenie po wejściu na serwis jest pozytywne. Strona główna wydaje się dość czytelna, spójna i przejrzysta. Jasno i precyzyjnie określone są główne elementy nawigacyjne oraz ważne elementy informacyjne. Niestety, nie uniknięto również większych lub mniejszych błędów przy realizacji.

Kwestią gustu jest grafika, ale niebieski (a w zasadzie jego ilość) może niektórym wydawać się nieco mdły i monotonny. Plusem jest natomiast kontrastowe menu, które nadało stronie nieco życia, choć jako jedyne w całym serwisie posiada zaokrąglenia – cała reszta ma kąty proste...Razić może również bloczek „Na skróty”, który wygląda trochę jakby na siłę chciano wykorzystać w serwisie element logotypu.

Grafika jest stonowana i nie zaskakuje niczym nowym. Nie ma jakiegoś wyróżnika, czegoś, po czym można by zapamiętać serwis. Z drugiej strony nie ma jej czego zarzucać – prosty, informacyjny styl.


Użyteczność i funkcjonalność

Z punktu widzenia funkcjonalności stronie nie można raczej nic zarzucić. Posiada dobrze działające moduły, które najczęściej spotyka się w realizacjach tego typu: aktualności, dynamiczne wykresy, notowania, itd. Może nie są to jakoś zaawansowane funkcjonalności, ale nie o to z pewnością tu chodziło. Jest tu dużo informacji, które mogą zainteresować użytkownika, choć wydaje się, że nie ma ich tyle, by zaspokoić potrzeby wytrawnych graczy giełdowych.

Zwolenników użyteczności z pewnością ucieszy fakt, że serwis nie jest naszpikowany technologią flash. Jeżeli nawet występuje, to nie używa się jej w newralgicznych miejscach (np. nawigacji), dzięki czemu dostępność nie jest zagrożona.

Ogólnie ujmując, serwis jest na pierwszy rzut oka dość dobrze przygotowany. Pewne problemy mogą pojawić się przy głębszym zapoznaniu się z nim.

Oto kilka niedogodności, na które natrafiliśmy użytkując serwis:

  • Kolory linków są bardzo zbliżone do innych elementów serwisu
  • Nie zawsze jest konsekwencja w stylach linków – czasami posiadają podkreślenie, czasami pogrubienie, innym razem elementy linkujące i nie linkujące są bardzo podobne (np. posiadają strzałkę występującą przy linkach);
  • Na podstronach brak najprostszej funkcjonalności „Powrót” i po wejściu np. w aktualność, raport konkretnej spółki, itd. trzeba korzystać z „Wstecz” w przeglądarce lub „Backspace” na klawiaturze;
  • W menu kontekstowym (po lewej na podstronach) można zauważyć pewną niekonsekwencję. Klikając po głównych działach z górnego menu raz lądujemy w pierwszej zakładce menu kontekstowego, innym razem na dalszej pozycji. Wprowadza to niepotrzebne zamieszanie i może dezorientować użytkownika;
  • Zauważyliśmy również pewien błąd. Po wejściu w zagłębienie drugiego poziomu (np. Inwestorzy / Szkolenia i konferencje / Zapowiedzi konferencji i szkoleń) w głównym menu zakładka Inwestorzy gaśnie, tak jakby użytkownik opuścił ten dział, a tak nie jest (nawigacja okruszków na to nie wskazuje);
  • Czasami zdarza się również, że główne menu łamie się na dwie części (występuje jedynie pod przeglądarką FireFox);
  • Dział „Relacje video z debiutów” nie został do końca przemyślany (screen 2). Po wejściu do niego, wyświetla nam się lista relacji w postaci: data dodania, nazwa firmy (link), tytuł nadany relacji, czytaj więcej (link). Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że najbardziej widocznym linkiem jest nazwa firmy, która - jakby się wydawało - prowadzi do tejże relacji wideo. Jakie jest zdziwienie kiedy po kliknięciu w nią otwiera się wizytówka spółki. Po nieudanych poszukiwaniach relacji naciskamy przycisk „wstecz” w przeglądarce i orientujemy się, że jeśli chcemy obejrzeć relację musimy nacisnąć „czytaj więcej”, które jest poniżej. Dodatkowo „czytaj więcej” przenosi nas na inną stronę (być może to był wymóg klienta);
  • Znaleźliśmy również spółki, które nie mają relacji, a są w tym dziale umieszczone (nie trzeba było daleko szukać – bo to druga spółka na liście – XPLUS);
  • Niektóre linki zaskakują… np. zakładka Spółki / Dokumenty informacyjne – wygląda jak linki do podstrony, ale prowadzą do dokumentów PDF (plików), powinno to zostać oznaczone.

Od strony SEO

Tutaj jest chyba najgorzej. Oto kilka podstawowych elementów, które pewnym nakładem pracy można by (a dla pozycjonerów pewnie trzeba) poprawić.

  • Brak przyjaznych linków – to powinno być raczej standardem na tym poziomie realizacji);
  • Na całej stronie ŻADEN link nie posiada znacznika TITLE – a wystarczy, gdy w title znajdzie się powtórzenie anchor text lub nazwy docelowej strony, do której prowadzi (to dobre rozwiązanie w przypadku linków typu „czytaj więcej”). Zdecydowanie wzbogaciłoby to stronę o słowa kluczowe;
  • Idąc dalej – praktycznie żaden obrazek nie ma przypisanego znacznika ALT
  • Tematy w bloczku informacje (na stronie głównej i na podstronie informacje) nie są linkami -  przejść dalej można jedynie dzięki „czytaj dalej”. Dla jednych jest to minus, dla innych nie – ale z pewnością dodałoby kolejnych wartościowych słów jako linki, a użytkownicy nie musieliby zmieniać przyzwyczajeń (w większości, jak nie we wszystkich serwisach informacyjnych jest to standardem);
  • Podstrony posiadają jedynie meta tag TITLE, nie ma na nich słów kluczowych ani opisu – powinny się one tam znajdować przynajmniej jako powtórzenie strony głównej, choć idealnym rozwiązaniem jest dopasowanie ich do zawartości danych działów.

Jeżeli mielibyśmy stawiać stopnie – od nas dobry z minusem.

Aby było lepiej strona nie wymaga nadzwyczajnych poprawek, wystarczy poprawić kilka podstawowych (zdawało by się) elementów, aby podnieść jej walory użytkowe.

W tej krótkiej analizie nie braliśmy pod uwagę zawartości merytorycznej, z tego względu, że nie możemy zestawić tego z założeniami wykonania serwisu.


Autor


Piotr Zając
Specjalista ds. e-marketingu i e-biznesu, Ideo Sp. z o.o.

Publikacja:
Emarketing.BlogBank.pl

Co możemy dla Ciebie zrobić?

×

Klienci o nas