NowyMarketing podsumowuje rok 2015: Web design

NowyMarketing.pl, 08.01.2016r. Autor: Ziemowit Michno

O podsumowanie roku 2015 roku w kategorii Web design poprosiliśmy specjalistów. Na nasze pytania odpowiedzieli: eksperci z Lemon Sky J. Walter Thompson, KERRIS, Opcom, IMAGINE, The Nets, Ideo Sp. z o.o., GoldenSubmarine, Crafton, VML Poland.


Najważniejszy sukces 2015

Myśląc o największym sukcesie branży, w pierwszej kolejności szukasz jakiegoś konkretnego wydarzenia czy projektu, który zachwycił wszystkich. Takiego, który sprawił, że kiwamy głowami z uznaniem myśląc, „tak, to jest właśnie TO”. Chciałbym zaproponować nieco inną perspektywę - szerszą i ogólniejszą - ale niemniej ważną i istotną.

W kontekście sukcesów warto spojrzeć na rozwój pewnych tendencji. Nie tylko bezpośrednio w branży, ale przede wszystkim w podejściu klientów. Myślę o coraz powszechniejszej świadomości potrzeby dostosowywania realizowanych działań do zmieniających się czasów. Zarówno pod kątem layout’u jak i użyteczności oraz funkcjonalności. To także wzrost poziomu wiedzy związanej z poprawnym dokonywaniem tych małych „cudów”, dających radość agencji, Klientowi i internautom.

Nie jest to oczywiście zjawisko, które pojawiło się nagle w 2015. Jednak, na podstawie prywatnych obserwacji odczuwam, że najdynamiczniej rozwija się w ostatnich dwóch latach.

Jeszcze nie tak dawno ze stronami firm było tak jak z meblami w kuchni. Postawione raz, miały służyć przez lata. Nie raz słyszeliśmy stanowcze pytanie „…dlaczego coś zmieniać, skoro działa?” Mało kto zastanawiał się czy na pewno działa tak jak powinno, czy w pełni wykorzystuje potencjał, czy w końcu czy w ogóle warto marnować czas i to sprawdzać…

To prawda. Firmy, które traktują Internet jako ważne narzędzie budowania wizerunku i sprzedaży, od dawna mają świadomość wagi odpowiedniego podejścia. Wiedzą, że ciągle trzeba eksperymentować, analizować i wyciągać wnioski. Cieszy natomiast fakt wchodzenia tej wiedzy i świadomości „pod strzechy”.

Redesign przestał być postrzegany jako zwykłe „podążanie za modą”. Jest koniecznością wynikającą ze zmieniających się warunków rynku i oczekiwań klientów. Atrakcyjność zaczyna być przeliczana na twardą walutę, a analizy i modyfikację stron traktuje się jak ważną dla firmy inwestycję.

Przypuszczam, że po części jest to zasługa dynamicznego rozwoju i popularyzacji urządzeń mobilnych. W pewnym momencie koniecznym stało się dostosowanie do ich ograniczeń i wykorzystanie możliwości, które pojawiły się wraz z nimi. Jednym z ważniejszych wydarzeń w tym zakresie było wdrożenie przez Google algorytmów dających w pewnych sytuacjach pierwszeństwo stronom wykonanym w technologiach responsywnych. Podobnie jest z samymi projektantami stron. Nowe platformy stworzyły nowe możliwości, z drugiej strony wymusiły zwrócenie dużo większej uwagi na użyteczność i wygodę korzystania z tworzonych rozwiązań.


Najciekawszy trend 2015

To kwestia absolutnie subiektywna, dyskusyjna i zależna od przyjętej perspektywy. Moim zdaniem w 2015 nie pojawiły się żadne rewolucyjne zmiany w web designie – to był bardziej czas rozwijania i eksploatowania trendów, które pojawiały się już wcześniej. Material i flat design, layout’y kafelkowe, big picture background, long scrolling itp. Każde z nich miało swoje lepsze i słabsze egzekucje.

Dla mnie, może nie najważniejszym, ale na pewno najciekawszym trendem było odważniejsze wykorzystanie kolorów. Uwolnienie ich z pewnych ściśle określonych ram, ograniczeń i schematów. W końcu róż przestał być „kolorem złym”. Pojawiły się barwy pastelowe i neonowe. Niebieski, zielony, pomarańczowy, żółty, fioletowy – okazało się, że mamy do dyspozycji szerokie palety, które potrafią niesamowicie wzbogacić każdy projekt.

Projektowanie zawsze było związane z kolorem - to nie ulega wątpliwości. Nawet czarno-białe strony miały swoje odcienie, skale szarości, nasycenie itp. Wraz z popularyzacją flat i material design a także rozdzielczości HD, zróżnicowane palety zaczęły mieć o wiele większe znaczenie. Te style nadawały projektom minimalistyczną a czasem nawet nieco kreskówkową estetykę. Jak się jednak okazało, świat pokochał ten trend. Tęczowe kolory przestały być postrzegane jako dziecinne i niepoważne. Wręcz przeciwnie – stały się symbolem nowoczesności, kreatywności i profesjonalizmu.

Oczywiście, szeroka paleta jasnych, czasem wręcz jaskrawych kolorów nie jest wyłącznie domeną sieci. Można ją zaobserwować w różnych dziedzinach życia – w modzie, projektowaniu wnętrz czy reklamie - ubieramy się i otaczamy kolorami, na które lubimy patrzeć.

Fascynujące jest to, że zjawisko, które początkowo było domeną stron kreatywnych (agencje reklamowe, artyści, fotograficy, projektanci) szybko zostało podjęte przez bardziej mainstream’owe i tradycyjne branże. Obecnie serwisy korporacyjne, przemysłowe czy informacyjne na całym świecie przełamują stonowaną kolorystykę żywymi, odważnymi barwami. Dzięki temu zwiększa się dynamika prezentowanego obrazu i jego atrakcyjność dla odbiorców, a to duży plus. Nie możemy wszak zapominać, że żyjemy w kulturze wizualnej – cieszy nas kiedy widzimy coś ładnego i kolorowego.


Trendy, które powinniśmy obserwować

Nie przypuszczam, aby w 2016 doszło do jakichś znaczących zmian. Pewne obecne trendy będą zyskiwały na znaczeniu a inne będą je tracić. To zjawisko cykliczne – mody przychodzą, odchodzą i powracają. Web design nieustannie się zmienia, ale najważniejsze jest to, że dopasowuje się do oczekiwań ludzi, wymogów rynku i dostępnej technologii.

Żyjemy w kulturze wizualnej i z każdym rokiem coraz większe znaczenie w naszym życiu odgrywa obraz – czy to statyczny czy dynamiczny. Odchodzi się od przekazów stricte tekstowych, a w szczególności tych dłuższych. Można nad tym ubolewać, ale chyba nic już tego nie zmieni. Jako konsumenci żyjemy szybciej, pracujemy więcej, mamy coraz mniej wolnego czasu. Dlatego obraz jest lepszą formą komunikacji – wymaga mniej uwagi i skupienia się na treści. Mocny trend wideo w social mediach i ogromna popularność YouTube świadczą o tym, że te formy będą dominować i wyznaczać „mody” w bliższej i prawdopodobnie dalszej przyszłości.

W związku z tym, możemy się spodziewać dalszej „zabawy” i wariacji związanych z obecnymi już od pewnego czasu trendami. W projektowaniu będzie kładło się nacisk na duże, chwytliwe obrazy, „prawdziwe” zdjęcia i coraz bardziej urozmaicone animacje. Będziemy obserwować wykorzystanie bogatych palet kolorystycznych i rozwój flat/material design’u. Może do łask wrócą nawet gradienty, w myśl zasady „moda kołem się toczy”? Kto wie? Komunikaty tekstowe dalej pozostaną takimi jakie są – krótkimi, treściwymi, w miarę możliwości skompresowanymi do haseł i sloganów. Sądzę natomiast, że jeszcze większa uwaga zostanie położona na typografię – wykorzystanie ciekawszych fontów, układów i sposobów prezentacji haseł. To atrakcyjnie i jeszcze niezbyt mocno wyeksploatowane pole popisu dla projektantów.

Patrząc na temat od strony bardziej technicznej, coraz większy nacisk będzie kładziony na projektowanie w pierwszej kolejności stron mobilnych. Z oczywistych powodów do tej pory adaptowano do tego celu klasyczne strony, co nie zawsze kończyło się pełnym sukcesem ani zadowalającym efektem. Już teraz można zaobserwować tendencję do „odwrotnego” projektowania. W pierwszej kolejności tworzy się mobilne wersje, jako te bardziej wymagające – z ograniczoną powierzchnią i specyficznym modelem użytkowania, a dopiero później adaptuje je pod desktop.

Jeśli mam być szczery to dużych zmian w podejściu do projektowania spodziewam się tak naprawdę dopiero po upowszechnieniu się zupełnie nowych technologii, takich jak np. VR czy wearables. To one mogą znacząco zmienić perspektywę.


Autor


Ziemowit Michno
Dyrektor Strategiczny, Ideo Sp. z o.o.

Publikacja w: NowyMarketing.pl, 08.01.2016r.

Co możemy dla Ciebie zrobić?

×

Klienci o nas