Trendy e-commerce na 2018 rok

6kroków.pl, 23.01.18 r. Autor: Anna Wolanin
26 stycznia 2018

Patrząc na rynek e-commerce poprzedni rok można podsumować jednym słowem – wzrost. Szczególnie widoczna jest większa chęć przedsiębiorców do uruchamiania sklepów internetowych. Ważnym aspektem jest również realny wzrost znaczenia kanału mobile w zakupach internetowych.

Zastanówmy się jak będzie wyglądać branża e-commerce w 2018 roku.

 

Krótkie podsumowanie 2017 roku

W zeszłym roku e-commerce w 5 głównych kategoriach produktowych przekroczył 10% wartości sprzedaży detalicznej. To wyraźny sygnał i jednocześnie dowód, że sklepy internetowe powoli wpisują się w stałą świadomość klientów. Coraz szersze grono sklepów i sieci sprzedaży udostępnia zakupy w formule Click nad Collect. Wprowadziły ją m.in. Rossman czy Black Red White. To znak, że sprzedaż online staje się coraz bardziej istotnym elementem biznesu.  

Jednocześnie zwiększa się ekspansja rynków zagranicznych na polski e-commerce. Jeśli zatem polscy przedsiębiorcy chcą utrzymać się na rynku, muszą śledzić panujące na świecie trendy. A te, coraz bardziej skupiają się na jednostkowym podejściu do rozumienia i zaspokajania potrzeb klienta. Zmiana komunikacji w kanale sklep-klient była w mijającym roku bardzo odczuwalna i z pewnością będzie się pogłębiać.

 

W 2018 roku klient będzie najważniejszy

Niestety poznanie intencji oraz oczekiwań konsumentów to nadal dla wielu e-commerce managerów nie lada wyzwanie. Jeśli jesteś jednym z nich, konieczne będzie nadrobienie braków. Nadchodzący czas można porównać do starego powiedzenia „Nasz klient – nasz pan”. Określenie potrzeb każdego klienta oraz zrozumienie kierujących nim intencji, pozwoli na dopasowanie właściwego języka, jego dynamiki, długości, jak i odpowiednich narzędzi w procesie komunikacji.  

Marki coraz mocniej będą starać się o emocjonalne przywiązanie do usług. Prezentowanie produktów jako rozwiązujących problem klientów pozwala na pozbycie się  wątpliwości związanych z zakupem. Ważne jest także, , ułatwienie czy zmiana pewnych obszarów życia. Przynosi to zdecydowanie lepsze rezultaty, niż sam tylko opis czy zdjęcie.

Obecnie dostępne na rynku narzędzia umożliwiają modyfikację prezentacji oferty pod osobiste kryteria klienta. Spersonalizowane oferty oraz dedykowane promocje to szansa na większą, częstszą i bardziej rentowną sprzedaż.

Na znaczeniu zacznie nabierać również subskrypcyjny czy klubowy model sprzedaży. Jako przykład takich działań można przedstawić przejęcie za 1 mld dolarów Dollar Shave Club przez Unilevera. Ta sytuacja pokazuje jak duże nadzieje największe firmy wiążą nie tylko z kanałem cyfrowym, ale również z nowym modelem sprzedaży.

W planowaniu obserwacji zachowań klientów i personalizacji przekazu należy mieć na uwadze, by tworzone komunikaty nie były zbyt nachalne, bowiem zwiększa się grupa klientów wyczulona na takie praktyki. Jeżeli zewsząd  atakują ich podobne reklamy, rekomendacje i komunikaty, klient zniechęca się i osłabia chęć zakupu. Nie chce być w tzw. kleszczu rekomendacji.

 

Przyszłość czyli rynek mobile

Raport Gemius podaje, iż 54% polskich internautów kupowało w 2017 online. Z kolei dane światowe mówią, że ponad połowa internautów przegląda internet na urządzeniach mobilnych. Ta sytuacja będzie jedynie ewaluować, dlatego tak ważne jest dopasowanie się do nadchodzących trendów.

Strona niedostosowana do potrzeb urządzeń mobilnych to strata w wielu obszarach. Utrata wizerunku czy szansy na sprzedaż, to jedno, ale niższa pozycja w wyszukiwarkach to druga, bardziej długotrwała konsekwencja. Google zapowiedziało już, że wyżej pozycjonowane będą strony, które są  przyjazne dla urządzeń przenośnych.

 

Format video jako narzędzie sprzedażowe

16 na 20 postów, które w zeszłym roku osiągnęły największy zasięg na Facebooku miały format video! Takie media jak Instagram czy Snapchat to również dominacja form video. Sam Facebook bardziej promuje content video ograniczając jednocześnie zasięgi (niewykluczone, że w przyszłości również samą możliwość udostępniania) video z YouTube. Nie od dziś również wiadomo, że im krótszy post na Facebooku (chociażby na grafice), tym lepiej. Video od dłuższego czasu zyskuje na znaczeniu stając się jednym z podstawowych i najbardziej powszechnych narzędzi do budowania przemyślanej strategii marketingowej. Nie można ignorować jego potencjału.

Opisy produktów są charakterystycznym rodzajem treści, bowiem jak niewiele rzeczy w Internecie, są one stosunkowo często czytane. Jednak zaprezentowanie niektórych funkcjonalności w formie video czy jako interaktywny model 360, daje zdecydowanie lepsze możliwości ich prezentacji.

 

Oryginalny content

Omawiając format video nie da się go pominąć w kontekście content marketingu. Ten rodzaj promocji generuje dynamicznie rosnące zasięgi, nic więc dziwnego, że na stałe weszło ono w paletę usług agencji reklamowych i PR, w komunikacji z klientem. Co więcej, na oryginalny content przeznaczane są coraz większe budżety. Żegnajcie czasy kopiowania opisów produktów!

Skala, oczekiwanie i zapotrzebowanie na content od kilku lat rośnie i nie zmieni się to w najbliższej przyszłości. Dlatego, dobrze jest mieć opracowaną strategię działania w tym obszarze. Content marketing jest alternatywną wersją dla tradycyjnej formy reklamy, na którą w szczególności młode pokolenie jest coraz bardziej „odporne”. Ponadto możliwe jest wygenerowanie zaangażowania przy o ponad połowę niższych kosztach, niż tradycyjne kampanie reklamowe. W tym roku będzie można śledzić dynamiczny wzrost tej formy komunikacji z klientami.

 

Jeszcze więcej sklepów!

Szacuje się, że w chwili obecnej na polskim rynku funkcjonuje od 15 do 20 tyś. sklepów internetowych. Do 2020 roku najprawdopodobniej będzie to już 30 tys. Sam rynek jest na tę chwilę warty ok. 40 mld złotych. O tym, że klienci coraz bardziej otwierają się na zakupy przez sieć, świadczy najlepiej fakt, iż takie giganty jak np. LPP zanotowało wzrost sprzedaży aż o 93% już w pierwszych miesiącach 2017 roku.

Rynek sklepów internetowych będzie się poszerzał, m.in. z uwagi na zapowiadany zakazu handlu w niedziele. Wyjęte spod niego są niektóre punkty sprzedaży, takie jak kwiaciarnie, piekarnie, restauracje ale i sklepy internetowe. Można oczekiwać więc, że Polacy zamiast udać się do galerii handlowej, będą odwiedzać wirtualne sklepy i chętnie wydawać w nich pieniądze. To coraz większe zainteresowanie na pewno nie pozostanie ze strony handlowców bez odpowiedzi.

 

Skrócenie czasu dostawy

Klienci wybierając dany sklep internetowy nie tylko poddają ocenie ofertę, ale również formę oraz szybkość dostarczenia zamówionych towarów. Klienci obecnie dość szybko weryfikują podawane przez sprzedawców informacje na temat dostępności i czasu dostawy zakupów.

Jeśli e-sklepy chcą utrzymać konkurencyjny poziom, będą musiały nadążać za coraz bardziej wymagającym konsumentem. Szacuje się, że zwiększą się możliwości w zakresie zamówienia towarów i otrzymania ich jeszcze tego samego dnia. Co ważne, z pewnością nie będzie się to odbywało za pomocą dronów, jak było to szumnie zapowiadane pod koniec 2016 roku.

 

Podsumowanie

Oczywiście nie jest pewne czy wszystkie zaprezentowane przewidywania będą trafne, ale na pewno rok 2018 upłynie pod znakiem dalszych wzrostów w e-commerce. Większe zainteresowanie klientów sklepami online, wzrost znaczenia urządzeń mobilnych czy wartościowe treści – to wszystko zwiastuje naprawdę dobry dla internetowych handlowców czas.

 

Uzupełnieniem artykułu jest infografika: Trendy e-commerce na 2018 rok.


Autor

 

Anna Wolanin, specjalista e-commerce, Ideo.

Publikacja: 6kroków.pl, 23.01.2018r.